Marciana Elvira Valeriana Christina Regina Galina Ludmiła Svetlana

Chcesz zobaczyć wszystkie profile?

Utwórz profil

sympatia historie! Jestem zadbanym facetem z małumi marzen

Date: 15 April 2024

sympatia to nowoczesny portal matrymonialny - miejsce dla kobiet i mężczyzn poszukujących miłości, przyjaciół i znajomych dzięki sympatii randki przez internet to ekscytujące rozmowy i świetna zabawa, ale przede wszystkim szansa na prawdziwą miłośćrandki w sympatii to przede wszystkim fascynujące znajomości i spotkania randki online to jednak tylko wstęp do randek w tzw często odpowiadają na nurtujące nas pytania dotyczące miłościszukasz drugiej połowy? dobrze trafiłeś! portal matrymonialny sympatia połączył tysiące par ich historie możesz przeczytać w zakładce „poznali się w sympatii” co najważniejsze jest to doskonała szansa na spotkanie ludzi nastawionych przede wszystkim na bliską relacje z drugą osobą bezpłatny portal randkowy, na którym możesz znaleźć swojego przyszłego mężą lub żonęogłoszenia matrymonialne widoczne są bez rejestracji i umożliwiają poznawanie nowych osób w wygodny sposób umożliwiając im dyskretne randkowanie przez internet szukasz stałego związku? dodaj swoje ogłoszenie matrymonialne za darmo i skończ z samotnością raz na zawsze poznaj przyjaciół lub znajdź i pokochaj swoją drugą połówkę dodaj ogłoszenie całkowicie za darmo, bez rejestracji i zacznij nową ekscytującą przygodę dzięki której zyskasz nowych przyjaciół, a może znajdziesz także miłość swojego życia tylko tutaj prawdziwe ogłoszenia matrymonialne, zawierające kontakt z numerem telefonu!chcesz kogoś poznać, więc kolejnym krokiem jest dodanie swojego ogłoszenia matrymonialnego co zrobić, aby twoje ogłoszenie wyróżniło się na tle innych? co napisać by inni chcieli cię bliżej poznać? przede wszystkim poznaj siebie i swoje oczekiwania opisz siebie, swój charakter oraz przedstaw swój cel poszukiwań

czytaj dalej »zasponsoruje pana w zamian za stałą relację opartą na regularnych spotkaniach, szukam po prostu partnera czytaj dalej »hej, jestem samotna od wielu miesięcy, przyda mi się facet u boku, który wie jak się zająć kobietą, nie szukam stałego związku czytaj dalej »szukam partnera na stałe, mężczyzny w przedziale wiekowym od 27 do 40 lat chciałabym by mój potencjalny partner potrafił zadbać o moje potr czytaj dalej »przystojny facet z radomia zaspokoi najbardziej wymagającą panią zapraszam do kontaktu czytaj dalej »miły spokojny lubiący spokój chłopak, który nie lubi się nudzić mający poukładane swoje życie, niestety brakuje w nim wisienki na torcie z pogadamy, spotkajmy się, pójdziemy na spacer, zobaczymy czytaj dalej »jestem osobą spokojną wrażliwą mam 2 dzieci i szukam czegoś na stałe lubię spacery filmy muzykę i spędzać czas z drugą połówką jak ją znajdę czytaj dalej »poszukuję kogoś kto zaakceptuje mnie taka jaką jestem, osobę ciepła szczera wierna, która będzie pomimo ciężkich chwil, bo życie nie sklada czytaj dalej »kawaler szukam kobiete do stalego zwiazku megapuszysta tak … (e-mail w zakładce: opcje kontaktowe) i, także jest gmail a potem czytaj dalej »hej, chciałabym poznać dziewczynę uśmiechniętą chętnie z dziećmi, sam mam już dorosłe i samodzielne czytaj dalej »poszliśmy na zachód słońca nad morze i poprosiłem, żeby zrobili nam zdjęcia pewnego dnia otrzymaliśmy maila o treści: "myślę, że wiele osób przede mną (ze mną włącznie) miało obawy miłość była na wyciągnięcie ręki :) trzeba tylko ją wyciągnąć dajcie proszę znać, jak opisać tą historie, żeby inni ją zobaczyli

na prośbę patryka publikujemy więc wspomnienia, jak to się wszystko zaczęło niemniej jednak pomyślałem, że jest to ostatnia droga do poznania kogoś, z której nie skorzystałem nie miałem nic do stracenia po prostu, strach przed poznaniem kogoś online przezwyciężyła myśl o samotności… pewnego dnia przed pójściem na drugą zmianę do pracy ściągałem aplikację na telefon yanosik (taka drogowa aplikacja) i w proponowanych aplikacjach wyświetliła mi się aplikacja "sympatia" poszedłem do pracy i ciągle gdzieś w głowie krążyło mi słówko "sympatia" wróciłem po 22:00 do domu i zainstalowałem tą aplikację na telefonie do kilku dziewczyn coś tam napisałem bez wiary i pomysłu, aż wreszcie wpadła mi na "tapetę" drobna dziewczyn o pięknym uśmiechu i brązowych oczach z drugiej strony szybka riposta nadeszła jak strzał z tzw od razu w głowie euforia, czytamy coś o tej istocie opis bardzo konkretny, szczegółowy i prowadzący czytelnika do sedna - "chcesz mnie poznać, wykaż się" pomysł za pomysłem, ale ostatecznie poszedł pomysł pt podanie :) miało być zabawnie, ale konkretnie i chyba tak wyszło i fala pomysłów się rozlała, jedna, druga i kolejna wystrzeliłem długie i basowe "czeeeeść", w odpowiedzi usłyszałem takie cieniutkie i zawstydzone "no cześć" nie zastanawiałem się długo (mimo że wiedziała roksana o tym, że ja w pracy do 22) powiedziałem, że to dla mnie żaden problem, wsiadam w samochód po pracy i przyjadę z głogowa do leszna (ok 45 km) w moim głosie na pewno było słychać ekscytację (oczywiście stonowaną, haha), a roksana chyba sama była zaskoczona takim szybkim obrotem sprawy wchodzę do klubu i piszę sma-a: "już jestem", na co odpowiedź, coś w stylu "już idę w okolice szatni - mam białą bluzkę i dżinsy"

uśmiechnęła się, nogi się ugięły pode mną, ale twardo na nich się trzymałem :) powiedziałem: "miło mi cię poznać" wpatrzony w nią jak gekon w muchę delikatnie przytuliłem i poszliśmy usiąść i porozmawiać wyszliśmy i rozmawialiśmy jakiś czas, po czym jej znajomi oznajmili, że już muszą wracać do domu spojrzałem na roksanę i szalona myśl "odwiozę ją, a jak się wystraszy lub pomyśli, że jakiś psychol", trudno zaproponowałem, że podwiozę ich do domu, a potem ją nie wiedziałem gdzie, ale powiedziała, że w wiosce pod lesznem podjechaliśmy pod jej dom, godzina coś po 2:30 i siedzieliśmy w samochodzie pogrążeni w rozmowie do 6 rano (aż jej tata nie wychodził do pracy) skradłem jej całusa w policzek (w zasadzie w szyję :p) i powiedziałem, że dziękuję za magiczny wieczór powiedziałem wprost: "mam nadzieję, że do zobaczenia" - na co ten mały złośnik z zadziornym uśmiechem: "zobaczymy" to nie był zwykły zachwyt atrakcyjną dziewczyną, to było coś więcej, to było to nie mogłem przestać o niej myśleć, o jej oczach, tonie głosu, dotyku, zapachu spotkali się zupełnie obcy ludzie, z totalnie różnymi przejściami i przeszłościami, a tak naprawdę się znaleźliśmy myślicie pewnie, że to jakieś bzdury, że to wszystko wyredagowane i przygotowane przez redakcję sympatii macie wątpliwości? możecie do mnie napisać, a sam wam to potwierdzę i opowiem czujesz taki wewnętrzny spokój, miłość i oddanie tej osoby brakuje tylko jego, ale dopiero on tworzy tą całość

dla mnie życie jest ulotne sympatia historie kieruję się najważniejszą dla mnie zasadą, że lepiej spróbować, niż żałować, że się nie spróbowało" gdzieś pod koniec października zdecydowaliśmy, że chcemy być razem nie tylko jako para, ale jako rodzina jesteśmy przy nadziei, której owoc, nasz syn, urodzi się pod koniec sierpnia 2018 roku mi też tak się wydawało, że to wszystko za cudowne i za szybko się dzieje do dnia dzisiejszego czuję, że nie chcę, żeby ta bajka się skończyła… nie ukrywam, że całą istotą przekazania tej historii do redakcji sympatii była chęć odpowiedzi właśnie na to pytanie nigdy nie będziecie pewni, nigdy nie będziecie wiedzieć, czy wasza prawdziwa miłość nie czeka właśnie na takim portalu jak sympatia, czy innej takiej platformie a przede wszystkim znalazłem ten mój malutki puzeleczek, który dopiero teraz sprawił, że wiem, czym jest miłość oraz co oznacza bycie kochanym o portalu "sympatia" dowiedziałam się od koleżanki opowiadała mi, że założyła profil i dzięki temu poznała "tego jedynego" rozumiałam, że niektórzy wolą ten sposób szukać drugiej połówki, ale uznałam, że to nie dla mnie zawsze byłam dość odważna i otwarta, dlatego nie miałam problemu z poznawaniem nowych osób, ale po licznych życiowych przejściach uznałam, że nikogo nie szukam i chcę odpocząć od facetów minęło kilka miesięcy spędzonych raczej w gronie przyjaciół, z których każdy powoli kogoś poznawał i tak przyszło mi zostawać samej w domu przed tv albo w towarzystwie rodziców pamiętam doskonale, że to był czwartek, bo przy okazji umówiłyśmy się z koleżanką, że na następny dzień idziemy razem z nią i jej chłopakiem na miasto następnego dnia rano jak zwykle nudy w pracy, a że prowadziłam wtedy własną działalność, nikt nie mógł mi zabronić zajrzeć, co tam słychać na moim swieżutkim profilu wyróżniająca się niezwykle przyciągającym, roześmianym profilowym zdjęciem :) pomyślałam "fajny pewnie też założył profil dla żartu, bo czego miałby tu niby szukać"

otwieram, a tam nietuzinkowa, zabawna, zachęcająca do rozmowy wiadomość w formie "podania" na mojej twarzy od razu pojawił się uśmiech i bez najmniejszego zawahania odpowiedziałam myślę "cóż, pewnie jest, jak mówiłam i już się nie odezwie" nie pomyślałam jednak, że jest kilkanaście minut po siódmej, a on napisał przecież, że pisze z pracy i jest na nocce wymieniliśmy kilkanaście zdań, po czym poprosił o numer telefon nie jestem skora do rozdawania numeru na prawo i lewo, ale coś w środku kazało mi jednak napisać jakiś nieznany numer, odbieram, a z drugiej strony powalający basowy głos z lekką chrypką mówi do mnie "czeeeść, z tej strony patryk jak już wcześniej wspomniałam, tego wieczoru wybieraliśmy się ze znajomymi na miasto szczerze mówiąc, nie liczyłam na to, że po popołudniowej zmianie zechce się tłuc 50 km na "randkę w ciemno" powiedział, że pomyśli, a ja do końca nie wierzyłam, że tego samego wieczoru się poznamy poszliśmy ze znajomymi potańczyć do klubu, cały czas miałam nadzieję na to spotkanie i tak samo jak tego chciałam, tak samo nie wierzyłam, że ktoś tak szybko się na to zdecyduje patrzę na telefon, godzina 23:30 i wiadomość "czekam przy wejściu" impreza minęła dość szybko, jak to zawsze bywa w dobrym towarzystwie, a patryk zaproponował, że nas odwiezie na pożegnanie dostałam buziaka w szyję i coś wyszeptane do ucha, ale zamiast tego, co mi powiedział, bardziej pamiętam to, jak to powiedział od tamtego wieczoru tęskniłam za tym głosem i za tym uśmiechem już zawsze, gdy go nie było

wiedziałam, że jeśli tylko on też będzie miał na to ochotę, to spotkamy się na pewno jeszcze nie raz na szczęście chciał i spotkaliśmy się następnego dnia, później w weekend i następny weekend i tak po trzech miesiącach znajomości pojechaliśmy razem na wakacje wystarczyły dwa dni, żeby odnaleźć szczęście i miłość na całe życie warto czasem zaryzykować i się przełamać, bo miłość okazuje się być na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko jej poszukać choćby w sieci :)"muszę się przyznać, że to ja wykonałam pierwszy krok w ten oto sposób poznałam szymona, dziś już… mojego męża gdyby nie ten portal, nigdy byśmy na siebie nie trafili ta historia nigdy nie zostałaby napisana" – opowiada swoją historię martyna, której portal randkowy pomógł znaleźć miłość życia mój dom rodzinny jest 400 km stąd, wiec oprócz kuzynki, z którą mieszkałam, nie miałam znajomych z racji tego, że jestem dość towarzyska, szybko zabrakło mi osoby (mężczyzny) do wspólnych wypadów do kina czy na spacery po plaży, którą pokochałam uważam, że zawsze warto próbować, chociaż miałby się zdarzyć jeden przypadek na milion, to dla tego jednego warto próbować i się nie poddawać nie będę ukrywać, że do mojej skrzynki trafiło kilka wiadomości o treści nie wartych komentarza, a także odbyło się kilka wirtualnych rozmów, które do niczego więcej nie prowadziły, aż do tego dnia przeglądałam profile mężczyzn z trójmiasta, gdy wyświetlił mi się jeden należący do niezłego przystojniaka… pole "o mnie" też było wypełnione w interesujący sposób, zaryzykowałam więc i zaczepiłam go, puszczając tzw szymon, bo tak miał na imię przystojniak, nawiązał do informacji, którą napisałam o sobie po wymianie paru wiadomości na portalu szybko przeszliśmy na kontakt sms-owy

tam po kilku dniach "klikania" uznaliśmy, że czas poznać się na żywo i przekonać, czy równie dobrze będzie nam się rozmawiało w realu muszę przyznać, że przed spotkaniem (bo przecież żadne z nas nie miało odwagi użyć słowa "randka") bardzo się stresowałam było to moje pierwsze spotkanie z osobą poznaną przez internet, dlatego też spotkaliśmy się pod jedną z gdańskich galerii handlowych i traktujemy tę datę również jako początek naszego związku szymon na spotkanie założył błękitną koszulę, która niesamowicie podkreślała kolor jego oczu ja też chciałam wyglądać jak najładniej, dlatego włożyłam buty na dość wysokiej koturnie, jakby to mogło ukryć moje 155 cm wzrostu co po czasie wyznałam szymonowi i do dziś stanowi powód do żartów druga randka była zarazem dobrym sprawdzianem dla mojego wybranka, ponieważ w odwiedziny na weekend przyjechała do mnie przyjaciółka z rodzinnych stron we trójkę udaliśmy się do lokalu znajdującego się na plaży tam spędziliśmy bardzo miło czas na rozmowach oraz tańcu nie obyło się bez łez wzruszenia oraz szczęścia, gestów pełnych miłości i pocałunków oraz otwarcie nowego cudownego wspólnego rozdziału połączyło nas podobne podejście do życia, wspólne wartości oraz miłość do zwierząt (mamy dwie świnki morskie oraz dwie papużki faliste), ale przede wszystkim połączyła nas sympatia ta historia nigdy nie zostałaby napisana… czy nasza miłość i jej dowody sprawią, że i ty uwierzysz, że możesz być jeszcze szczęśliwa lub szczęśliwy? uważam, że sympatia nie potrzebuje lepszej reklamy niż historie ludzi, którzy się poznali dzięki temu portalowi los jednak chciał inaczej i po latach zupełnie przypadkiem udało im się odnaleźć z tego, co pamiętam, to michał zagadał do mnie jako pierwszy

nie pamiętam dokładnie wiadomości, ale kojarzę, że kiedy napisał mi swój numer telefonu, zapytałam, skąd go ma, bo okazało się, sympatia historie nasze numery różniły się jedną cyfrą mój ówczesny mąż, jakkolwiek to teraz zabrzmi, wiedział, że poznałam michała mało tego, pomysł spotkania wyszedł od niego i chociaż sam był pomysłodawcą, to okazało się, że nie przewidział tego, że mogę się zakochać z michałem byliśmy kochankami przez kilka cudownych tygodni, ale życie życiem ja miałam wtedy małe dzieci, nie chciałam się ukrywać do końca świata rozstaliśmy się w zgodzie i z ogromnym żalem do losu, ale wiem, że tak musiało być gdyby nie to, że córka miała kilka miesięcy, pewnie odważylibyśmy się wtedy być razem michał często wspomina, że długo się zastanawiał, czy dobrze zrobił, że wtedy nie zawalczył od kilku lat ustalaliśmy z mężem szczegóły rozwodu była to jedna z niewielu rzeczy, w których oboje się zgadzaliśmy, że nie pasujemy do siebie starałam się przez te lata nie myśleć o michale, żeby nie oszaleć z tęsknoty a michał? po naszym rozstaniu poznał dziewczynę, a w krótkim czasie doczekali się dziecka, po drodze był ślub jak to teraz michał mówi, bardzo chciał mieć rodzinę i myślał, że się uda z tego, co opowiadał później, od dwóch lat szukał wyjścia, bo czuł, że to nie to wersję te potwierdzają ich wspólni znajomi, że ciągle były między nimi spięcia i trzeba było ich godzić wszyscy się zachwycali, a ja napisałam, że są obleśne

napisałam zgodnie z prawdą, że nie szukałam, sam się znalazł zaczęliśmy pisać, a po chwili michał wysłał mi numer telefonu i dodał: "zrób z tym, co chcesz " gdy usłyszałam jego głos przez telefon, to już wiedziałam, że przepadłam cały weekend rozmawialiśmy, a w poniedziałek michał zapowiedział, że jutro będzie u mnie w pracy przyjechał z kwiatami i wtedy wystarczyło jedno spojrzenie w oczy i wszystko wróciło nagle dopadło mnie uczucie, jakbym znalazła długo szukanego puzzla to uczucie, kiedy się układa puzzle i kilka albo nawet kilkanaście prawie pasuje, ale dopiero, jak się włoży ten właściwy, widać, że tylko on pasuje tak naprawdę on zerwał zaręczyny, wyprowadził się, a ja w końcu złożyłam pozew rozwodowy mieliśmy przewagę, już się znaliśmy, nie rozstaliśmy się z powodu niezgodności, tylko z rozsądku oboje tęskniliśmy i chyba dlatego weszliśmy drugi raz do tej samej rzeki a po drugie "mama szczęśliwa mniej się będzie czepiać" i coś w tym jest :) córka michała przyjeżdża do nas na weekendy i myślę, że też mnie polubiła natomiast moja córka pomagała mi wybrać sukienkę na ślub jesteśmy dojrzalsi i wiemy, czego chcemy i co ważniejsze, czego nie chcemy nie utrudniam im kontaktów z ojcem, nie krytykuję go przy nich nam nie wyszło, ale oni mają mieć kontakt z nim i jego rodziną

córka powiedziała mi rok temu, że woli, że jest jak jest, chociaż ma dalej do taty i dodała: "wam dorosłym wydaje się, że my nic nie rozumiemy, ale to ty zawsze mówisz, że trzeba być dobrym dla siebie, nie krzywdząc innych i cieszę się, że pokazałaś wszystkim, że umiesz zawalczyć o swoje szczęście" moje dzieci nie mają problemu, żeby poprosić michała o pomoc, czy z nim porozmawiać przypomniałam sobie, że jak się rozstaliśmy, to michał napisał do mojego męża maila sens był mniej więcej taki: "bądź dla moni dobry, bo jak nie, to przysięgam, że przyjadę i ją zabiorę " nie posłuchał, to po latach doczekał się spełnienia tej obietnicy mój horoskop na listopad mówił: "stracisz głowę dla kogoś poznanego w internecie na portalu randkowym będziesz chciała zmienić dla niego swoje życie i zostawić partnera" pamiętam, że pomyślałam wtedy, że większych bzdur dawno nie czytałam, od kilkunastu lat nie poznawałam ludzi na żadnych portalach moja przyjaciółka mi to przypomniała, gdy powiedziałam jej o michale odebraliśmy dziś właśnie obrączki i oboje się śmiejemy, że trudno uwierzyć, że taka historia jak nasza, zdarzyła się naprawdę mieliśmy spotkać się na studniówkę, na kilka randek i tyle odezwała się do nas ponownie, chcąc opowiedzieć swoją historię rocznica naszego ślubu i wiele przed nami, jestem dobrej myśli, że wybrałam odpowiednią osobę oby moja historia zachęciła choć jedną osobę do spróbowania, kto to wie wtedy robiło się to dla żartu, bo ludzie jakby wstydzili się szukania miłości przez internet, nie było to zbyt popularne

ale ja też nie należałam do popularnych, rozrywkowych osób, więc nie bardzo miałam gdzie szukać nie uderzył mnie grom, nie zaczęły mi śpiewać chóry anielskie, nie zakochałam się od pierwszego wejrzenia mało tego, chłopak który przyszedł na spotkanie, po kilku wcześniejszych próbach umówienia się, wydawał się najmniej odpowiedni ze wszystkich kandydatów albo właściwie mówiąc szczerze, najmniej pasował do mojego ideału, który przecież każda z nas wymyśla sobie na początku poszukiwań tego jedynego zapewne większość z was teraz zapyta: "to w takim razie dlaczego się umówiłam z kimś, kto nawet ci się nie podobał?" i może to wydać się śmieszne, ale po 15 latach w dalszym ciągu nie wiem coś w rozmowie mnie urzekło i to jak się nie poddawał prawdą jest też to, że nie szukałam wielkiej miłości, tylko można powiedzieć partnera biznesowego — potrzebowałam osoby towarzyszącej na studniówkę, bo moja para wykruszyła się tuż przed mieliśmy się spotkać kilka razy, troszkę lepiej poznać, potem dobrze się bawić na mojej studniówce, a następnie na jego studniówce potem nasze drogi miały się rozejść w dobrym kumpelskim tonie on kończył szkołę, zaczynał drugi kierunek studiów, miał plan na przyszłość, ale też nie nastawiał się na szukanie żony i planowanie rodziny jak to się stało, że cztery lata później ten sam mężczyzna czekał na mnie przy ołtarzu, a po kolejnych 10 latach mieliśmy już dwoje wspaniałych dzieci, dom i masę różnych wspólnych zainteresowań? w sumie sama nie wiem prawdopodobnie dlatego, że obydwoje zostaliśmy wychowani w kulturze naprawiania rzeczy, które się psują, a nie wyrzucania ich na śmietnik tak naprawdę ten związek był długą i żmudną próbą docierania się, dopasowywania i jeżeli nastąpiło jakieś pęknięcie, naprawiania tego, co da się naprawić tutaj nie chodzi głównie o to, żeby szukać kogoś, kto jest idealny z wyglądu ani kogoś, kto ma takie same zainteresowania, bo czasem naprawdę wystarczy znaleźć kogoś zupełnie innego, kto w momencie, kiedy ty wybierasz drogę w prawo, idzie w lewo, ale potrafi czasem wrócić i ustąpić tylko po to, żeby tobie sprawić przyjemność oczywiście nie można zagubić siebie, są chwile, kiedy lepiej odpuścić i szukać gdzie indziej, ale nigdy nie należy się poddawać, jeśli zależy wam na sobie chciałam tylko na swoim przykładzie pokazać, że nawet, jeśli na początku nie widzimy potencjału, to nasza ciężka praca może sprawić, że nierokująca, zwykła znajomość przeistoczy się w drogę na całe życie

https://letadieretw.pl/odpowiada-s-wieloskadnikowe-2-3

sympatia historie

Miejscem spotkania może być wyłącznie świat wirtualny, a możesz zdecydować się również na spotkanie w mieście

Miejscem spotkania może być wyłącznie świat wirtualny, a możesz zdecydować się również na spotkanie w mieście

18 April 2024

Jeśli lubisz sport, z pewnością zainteresują Cię osoby, dla których fitness to ważna część życia. Jeśli lubisz sport, z pewnością zainteresują Cię osoby, dla których fitness to ważna część życia

Kościerzyna oferuje wiele interesujących miejsc na zmysłową randkę, czy gorącą noc

Kościerzyna oferuje wiele interesujących miejsc na zmysłową randkę, czy gorącą noc

18 April 2024

W Kościerzynie są dziesiątki rozwiedzionych kobiet, które - tak jak Ty - szukają nowych znajomości i chętnie umawiają się na randki. Jeśli więc jesteś osobą otwartą na bliższą relację z obcokrajowcem – tutaj masz szansę na taką znajomość

Jeśli więc jesteś osobą otwartą na bliższą relację z obcokrajowcem – tutaj masz szansę na taką znajomość

Jeśli więc jesteś osobą otwartą na bliższą relację z obcokrajowcem – tutaj masz szansę na taką znajomość

18 April 2024

Jeśli więc jesteś osobą otwartą na bliższą relację z obcokrajowcem – tutaj masz szansę na taką znajomość. Jeśli więc jesteś osobą otwartą na bliższą relację z obcokrajowcem – tutaj masz szansę na taką znajomość

Musisz wiedzieć, że te serwisy bardzo często zawierają prywatne dane i zdjęcia osób z różnych miast, od których Kościerzyna może leżeć daleko, a mogą to być również osoby, które doskonale znasz

Musisz wiedzieć, że te serwisy bardzo często zawierają prywatne dane i zdjęcia osób z różnych miast, od których Kościerzyna może leżeć daleko, a mogą to być również osoby, które doskonale znasz

18 April 2024

Jeśli lubisz sport, z pewnością zainteresują Cię osoby, dla których fitness to ważna część życia. Jeśli lubisz sport, z pewnością zainteresują Cię osoby, dla których fitness to ważna część życia